Życie skupione na Jezusie

1280x400-tylkoJezus

Wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa, Pana mego, dla którego poniosłem wszystkie szkody i wszystko uznaję za śmieci, żeby zyskać Chrystusa. ( Filipian 3,8 ).

Gdyby życie ludzi wierzących, polegało tylko na uznaniu, że Bóg istnieje, to większość ludzi mogłaby za takich uchodzić. Jednak wiara oznacza coś znacznie więcej. To nasza reakcja na Boże Słowo i Bożą Obecność. Wierzymy, że Bóg przyszedł na ziemię jako człowiek, zmarł i zmartwychwstał dla naszego zbawienia. To jest fundament, który jest założony, a którym jest Jezus Chrystus ( I Koryntian 3,11 ).

Kolejnym krokiem, tuż po uwierzeniu w przyjście Jezusa na ziemię, Jego śmierć i zmartwychwstanie jest budowanie na tym fundamencie. Polega ono na skupieniu swojej uwagi na Chrystusie, by wypełnić wolę Ojca, która jest objawiona w Jezusie. Będąc na ziemi toczymy bój o skupienie naszej uwagi na Jezusie. Od relacji z Nim, skupienia na Nim, zależy nie tylko nasza efektywność w Królestwie Bożym, ale przede wszystkim to, czy będziemy służyć Bogu w czystości serca, z właściwych motywacji. Chrystus musi swoim światłem rozświetlić nasze ukryte motywacje i ambicje, w których On sam nie jest dla nas najważniejszy, liczą się za to inne rzeczy takie jak uznanie dla siebie, realizacja swoich celów. Tak często my chcemy błyszczeć i realizować swoje chrześcijańskie plany, a Słowo mówi: Bądź wola twoja jak w niebie tak i na ziemi ( Ew. Św. Mateusza 6,10 ) .

Wolą Ojca jest, by Jezus Chrystus stał się największą miłością naszego życia. Tak często mówimy, co jest najważniejsze w naszym życiu, używamy stwierdzeń: praca jest najważniejsza, rodzina jest najważniejsza, zdrowie jest najważniejsze, itp. Jesli na plan pierwszy wychodzi praca, dzieci, hobby, kariera, współmałżonek lub swoje chrześcijańskie plany, to nie możemy powiedzieć, że Jezus Chrystus jest najważniejszy. Wtedy to nie On znajduje się w centrum naszego życia.

Kochać, oznacza postawić w centrum osobę, którą się kocha.

Będziesz tedy miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej i z całej siły swojej… Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. ( Marka 12,30 ).

Biblia mówi, że kochanie Boga to fundament życia osoby wierzącej i to jest oczywiste, ale czy oczywistym jest, że kochanie bliżniego swego jak siebie samego ( Marka 12,31 ) jest przejawem skupienia życia na Jezusie Chrystusie i postawienia Go w centrum swojego życia?

Przestrzeganie Bożych przykazań jest wyrazem miłości do Jezusa i stawianiem Jego i Jego woli w centrum naszego życia. Owocem skupienia życia na Jezusie jest więc także miłość do ludzi i głębokie pragnienie, by naprawdę im się powodziło.

W czasach ostatecznych miłość wielu oziębnie ( Mateusza 24,12 ) i w ogromnej mierze objawi się to obojętnym stosunkiem do ludzi. Dotyczy to szczególnie miłości, która powinna być pomiędzy ludzmi wierzącymi, dla których miłość jest nakazem a nie wyborem.

W czasach ostatecznych pojawi się mnóstwo osądzania, podziałów, elitarności i poniżania innych ludzi wierzących, przez wierzących. Jest to wynik zdetronizowania Jezusa Chrystusa z tronu swojego serca i zastąpienia Go nieszczerą miłością, która stawia chrześcijańskie plany, cielesne ambicje i własne wyobrażenia ponad Jezusa Chrystusa. Bóg nigdy nie usprawiedliwi takiej postawy.

Postawić Jezusa w centrum to budować Jego Ciało – Kościół. Uderzanie w Jego ciało jest niszczeniem Go a nie budowaniem.

Duch Święty wskazuje na Jezusa i Jego Słowa i bez Niego nie można być skupionym na Jezusie

Duch Święty przyszedł, by nas prowadzić i by dzięki Niemu stało się mozliwe to, co w naturalny sposób jest niemożliwe.Tylko dzięki prowadzeniu przez Ducha Świętego możemy żyć tak, by Jezus Chrystus rzeczywiście był w centrum naszego życia. Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca wychodzi, złoży świadectwo o mnie ( Jana 15,26 ). On pomaga nam być skupionym na Jezusie, ponieważ On Mnie uwielbi, gdyż z mego weżmie i wam oznajmi ( Jana 16,13 ). My jako ludzie mamy tendencje do uwielbiania różnych ludzi lub rzeczy. Gdy coś nas zafascynuje, jesteśmy w stanie się temu oddać. Kiedy jednak nazywamy się ludzmi wierzącymi, oznacza to, że powinniśmy mieć postawę najwyższego uwielbienia wobec Jezusa Chrystusa, wobec Jego Słowa, Jego woli i Jego planów. Skupiać uwagę na Jezusie to uznać wszystko to, co On mówi o nas, wierzyć w to i żyć według tego. To być gotowym, żeby zmienić swoje myśli, zdania, które nie zgadzają się z Jego opinią.

Tylko Duch Święty wyjaśnia nam pisma i skupia naszą uwagę na słowach Jezusa, które są dla nas życiem. Tak często nasze życie jest powieszchowne i ta powieszchowność polega na tym, że co innego wyznajemy swoimi ustami, a co innego znajduje się w naszym sercu.

Jezus Chrystus nie może być najważniejszy tylko w naszych ustach, ale przede wszystkim na tronie naszego serca. Nauczyliśmy się poprawnie mówić o Jezusie, ale często nie jest to adekwatne do tego, kim On jest dla nas w naszym sercu.

Tylko dzięki Duchowi Świętemu możemy poznać prawdę, a prawda nas wyswobodzi ( Jana 8,32 ), byśmy mogli w wolności ustanowić Jezusa Chrystusa najważniejszą osobą w naszym życiu.

A tak jeśliście wzbudzeni z Chrystusem, tego co w górze szukajcie, gdzie siedzi Chrystus po prawicy Bożej. O tym, co w górze myślcie, nie o tym, co na ziemi.(Kolosan 3,1 ).

Nadchodzące wydarzenia

  1. Spotkanie niedzielne poprowadzi pastor Andrzej Stawikowski

    20 sierpnia Godzina: 10:00 - 12:00
  2. Spotkanie niedzielne poprowadzi Marcin Baran

    27 sierpnia Godzina: 10:00 - 12:00