Twoja nadzieja jest w Bogu

Jakiś czas temu opowiadałam koleżance z pracy o moich marzeniach. Komentując moją wypowiedź, koleżanka użyła dobrze znanego powiedzenia: ,,nadzieja umiera ostatnia”. No cóż, pomyślałam, może i ,,umiera ostatnia”, ale przecież znam Jezusa, w Nim mam zawsze nadzieję i mam prawo spodziewać się zmian w tych sytuacjach, które wydają się beznadziejne! Mimo, że wydarzenia wokół nas wyglądają czasem tak, jakby nie miały się nigdy zmienić, to dobrze jest oczekiwać zmian tam, gdzie oglądana, czy doświadczana rzeczywistość nie odpowiada naszym pragnieniom, których zaspokojenie Bóg obiecuje nam w swoim Słowie. Spodziewajmy się od Jezusa pozytywnych rozwiązań. Myślmy szeroko, niestandardowo, rozwiązanie może przyjść z miejsc, z których w ogóle go nie oczekujemy.

Nadzieja             

List do Hebrajczyków 6,19 odnośnie nadziei mówi tak: „jej to trzymajmy się jako kotwicy duszy, pewnej, i mocnej, sięgającej aż poza zasłonę”. Nadzieja jest tu porównana do kotwicy, a kotwica jak wiemy, to takie małe urządzenie, które utrzymuje statek na miejscu. Im bardziej fale na wodzie szarpią, tym bardziej kotwica wbija się w dno i zakopuje i nie pozwala, by statek odpłynął. Ten obraz powinien ilustrować nasze życie – im bardziej „życiowe burze” napierają na nas, tym bardziej powinniśmy trzymać się Jezusa i oczekiwać od Niego rozwiązania. Spodziewajmy się zawsze, że Jezus znajdzie sposób, by przyszła do nas Jego odpowiedź. Jeśli budujemy więź z Jezusem każdego dnia, to kiedy znajdziemy się w trudnych sytuacjach, będziemy silniejsi.

W starożytnej Grecji, kiedy statek wpływał do portu, towarzyszył mu pod wodą pilot, który wprowadzał statek na linie, omijając podwodne skały. Kiedy pozwalamy Jezusowi prowadzić nasze życie, to z pewnością ominiemy wiele skał, o które moglibyśmy się rozbić.

Nadzieja prowadzi nas do oczekiwania dobra, szczęścia, Bożej odpowiedzi. Jest pewnego rodzaju obrazem znajdującym się w naszym umyśle dotyczącym naszej przyszłości, obrazem przyszłego błogosławieństwa. W jakiejkolwiek sytuacji jesteśmy, Bóg zawsze może i chce pomóc nam doświadczyć zmiany na lepsze. Bądźmy pełni nadziei i pozytywnego oczekiwania rozwiązania. Jakiekolwiek negatywne sytuacje dosięgają naszego życia, nie są zbyt duże dla naszego Pana – Jezusa Chrystusa!

We wszystkim ku dobremu

Czy nasze życie ominą  negatywne sytuacje? Odpowiedź brzmi: nie, ale będziemy mogli przejść je wszystkie będąc blisko Jezusa.

Kiedy w moim życiu nie układa się dobrze, gdy dotyka mnie w jakiś sposób cierpienie, to przypomina mi się polecenie, które dał Mojżesz Jozuemu w Ks. Jozuego 1,6 „bądź mocny i mężny”. Zawsze spodziewajmy się więcej, przełamania tam, gdzie jest nam ono potrzebne, zwycięstwa nad grzechem, chorobą, namaszczenia tam, gdzie go potrzebujemy. Przecież Bóg współdziała ze wszystkim ku naszemu dobru.
Jak nadzieja ma się do wiary? Gdy nasze życie jest pełne nadziei i pozytywnego oczekiwania rozwiązania, to jest to jak platforma, na której może wylądować słowo od Boga, obietnica dotycząca konkretnej sytuacji. Nadzieja rodzi oczekiwanie. W jakimkolwiek jesteśmy miejscu, zawsze jest tam dla nas coś więcej, niezależnie od tego, ile ponieśliśmy porażek i ile razy pomyśleliśmy o sobie, że jesteśmy nic nie warci. Nie poddawajmy się, bądźmy wielcy, bo Ten, który nas ukształtował jest wielki, a On jest naszym Ojcem. Okoliczności, sytuacje, ludzie wokół nas będą próbowały na nas naciskać, ale my demonstrujmy zwycięską naturę naszego Boga.

Uchwyć się obietnicy

Może zadajesz sobie to pytanie – Co mogę zrobić, by moje życie uległo zmianie?

Ja zmieniam się przez słowa, które mówi do mnie Bóg. Umieszczam Jego obietnicę w swoim sercu i nie pozwalam przeciwnikowi jej sobie wyrwać. Tak długo ją rozważam, aż to nie okoliczności, ale ona stanie się moją rzeczywistością. Zaczynam myśleć i mówić, tak jak powiedział o mnie Bóg. Kiedy negatywne okoliczności wydają mi się nie do pokonania, kiedy jestem zmęczona i mam wrażenie, że nie mam siły na nic, wtedy otwieram Biblię, czytam i czytam tak długo aż poczuję, że ,,nakarmiłam się” tym słowem. Spotykam się z Jezusem, który mieszka w nim. To spotkanie daje mi siłę i wiarę konieczną do skutecznej modlitwy.

Moje nawyki, dotychczasowe zachowania zawsze stają przeciwko temu, co Bóg chce we mnie zmienić, ale jesteśmy w szkole u Jezusa, On nauczy nas wszystkiego. Droga do zwycięstwa to proces.

Karm się słowem tak długo aż uwierzysz, że wszystko jest możliwe. Kiedy obietnica mnie wypełni, negatywne okoliczności maleją w moich oczach a zwycięstwo staje się realne. W spotkaniach z Bogiem jest ogromna siła, czerpmy ją zawsze, kiedy jej potrzebujemy. Słowo od Boga jest prawdą i mówi, jaka jest Boża wola do naszego życia. Kiedy nasycę się słowem, zaczynam modlić się przeciwko negatywnej sytuacji i wiem, że zwyciężę bo słowo, które mam pochodzi od Boga, który jest wierny. To On ma moc zmienić wszystko na lepsze.

Z życia wzięte

Kilka lat temu skręciłam kolano, sytuacja wydarzyła się podczas wspólnego festynu organizowanego w naszym kościele. Zalecenie lekarskie brzmiało: 6 tygodni pobytu w domu, noga umieszczona w stabilizatorze. Kiedy chora leżałam w domu, pewnego dnia pełna nadziei zwróciłam się do Jezusa o pomoc. On poprowadził mnie do regularnego czytania wersetu z Ps. 103, 3: ,,On odpuszcza wszystkie winy twoje, leczy wszystkie choroby twoje”. Czytając ten werset,  rosła moja wiara, aż w końcu poprosiłam mojego pastora o modlitwę. Po niej wszystko się odwróciło i zaczął się proces zdrowienia. Bóg może wszystko dla nas zrobić, a my możemy zawsze zwyciężyć.

Więcej

Może jesteś w sytuacji, która wydaje Ci się nie do rozwiązania, może masz trudne dziecko i nie wiesz jak masz je wychować, może w pracy doświadczasz niesprawiedliwości, może ktoś obok Ciebie jest chory, może masz długi, może doświadczyłeś śmierci bliskiej Ci osoby, może zmagasz się z samotnością. Spodziewaj się w tych miejscach więcej niż to, co oglądasz własnymi oczami. Więcej Bożego słowa, więcej Jego realnej obecności, więcej namaszczenia, więcej łaski, więcej przychylności ludzi, więcej niestandardowych rozwiązań. Mamy daną od Boga mentalną i fizyczną zdolność do zwycięstwa, do stąpania po przeciwnościach. Możemy przejść wszystkie trudne sytuacje. Jezus nam pomoże. On jest Bogiem, który daje nam zawsze nadzieję.

Małgorzata

Pełna uśmiechu i pasji dla Boga.

Nadchodzące wydarzenia

  1. Spotkanie niedzielne poprowadzi Marek Handke

    21 lipca Godzina: 10:00 - 11:30
  2. Spotkanie niedzielne poprowadzi Hubert Radlicki

    28 lipca Godzina: 10:00 - 11:30
  3. Spotkanie niedzielne poprowadzi Marek Handke

    4 sierpnia Godzina: 10:00 - 11:30