Raport z Izraela 20 stycznia 2012

  WIADOMOŚCI TYGODNIA: 1. DELEGACI UE: OWP POWINNA WRÓCIĆ DO JEROZOLIMY 2. FLESZE 3. RETROSPEKCJE HISTORYCZNE: 18 STYCZNIA 1990 1. DELEGACI UE: OWP POWINNA WRÓCIĆ DO JEROZOLIMY Delegaci Unii Europejskiej...

 

WIADOMOŚCI TYGODNIA:

1. DELEGACI UE: OWP POWINNA WRÓCIĆ DO JEROZOLIMY

2. FLESZE

3. RETROSPEKCJE HISTORYCZNE: 18 STYCZNIA 1990

1. DELEGACI UE: OWP POWINNA WRÓCIĆ DO JEROZOLIMY

Delegaci Unii Europejskiej (UE) w Jerozolimie i Ramallah sporządzili projekt dokumentu, który poleca wzmocnienie kontroli przez Autonomię Palestyńską (AP) nad Wschodnią Jerozolimą oraz rozwój w niej polityki AP – donosi Haaretz. „Bez Jerozolimy jako przyszłej stolicy dwóch państw, długotrwałe porozumienie pokojowe między Izraelem i Palestyńczykami nie będzie możliwe” – mówi pierwsze zdanie raportu, który obecnie jest wysyłany do ministerstw spraw zagranicznych różnych stolic europejskich w celu omówienia go na komisji polityki i bezpieczeństwa UE w Brukseli.

Raport krytykuje także „próby Izraela do podkreślenia żydowskiej tożsamości miasta” oraz stwierdza, że „Izrael pracuje nad przyłączeniem Wschodniej Jerozolimy do Izraela – są to działania postrzegane przez UE jako nielegalna”. Raport stwierdza także, że polityka izraelska coraz bardziej podkopuje możliwość, by miasto to było stolicą dwóch państw”. Raport sugeruje, by delegaci UE powstrzymali się od spotykania z przedstawicielami Izraela w ich biurach znajdujących się we Wschodniej Jerozolimie, a także doradza, by ważne osobistości z UE odwiedzające Wschodnią Jerozolimę nie korzystały z oficjalnej eskorty izraelskiej lub agencji ochrony.

Co więcej, raport radzi europejskim firmom turystycznym, by nie wspierały firm izraelskich znajdujących się we Wschodniej Jerozolimie. Sugeruje także podniesienie świadomości Europejczyków na temat produktów pochodzących z osad lub ze Wschodniej Jerozolimy. Poufny raport wezwał UE, by wydała uchwałę, która zapobiegnie lub zniechęci firmy europejskie od robienia interesów, z których osady czerpią korzyści. Raport doradza także umieszczenie na czarnej liście osadników, którzy są postrzegani jako agresywni, po to by później zastanowić się nad opcją zakazania im wjazdu do UE. Dodatkowo raport rekomenduje, by państwa członkowskie UE zapobiegły lub zniechęciły do zawierania transakcji finansowych z aktorami wspierającymi osadnictwo we Wschodniej Jerozolimie.

Komentarz:

W ostatnich dekadach Europa odgrywa negatywna rolę, popierając Arabów Palestyńskich i działając przeciwko Izraelowi. Prowadzona polityka w jest swoich fundamentach antyizraelska i nie szanuje (albo robi to w niewielkim stopniu) demokracji izraelskiej, unikalnej na Środkowym Wschodzie.

Zamiast bojkotować AP, która nieustannie depcze prawa ludzkie, UE nadal wspiera ją finansowo, ponieważ korzenie europejskiego odrzucenia Izraela są stare i głębokie. Ktoś może zapytać, co powoduje to śmiertelne połączenie ignorancji i arogancji. Dopóki Europa nie będzie w stanie zademonstrować, że potrafi przedstawić coś pozytywnego i spójnego, jej częstą opozycję w stosunku do Izraela słusznie będzie można łatwo odrzucić jako cyniczną kalkulację polityczną. Dla Izraela wyłonienie się Europy opartej na połączeniu realizmu i moralnego kręgosłupa może oznaczać ważny krok w naprawieniu zniszczonej relacji.

2. FLESZE

Delegacja mniejszości lapońskiej żyjącej w północnej Norwegii przybędzie do Izraela w przyszłym miesiącu z pierwszą tego rodzaju wizytą, by skorzystać z Izraelskiego doświadczenia odradzania języka hebrajskiego i przekazywania go młodszemu pokoleniu. Młodzież lapońska dorasta, ucząc się norweskiego lub angielskiego, zapominając swój starożytny język lapoński (znany także jako język saami). Lapończycy korzystają z rządowego programu zachowania i ożywienia swojego języka, wpierającego ich finansowo. Mimo to trudno jest im wprowadzić go, dlatego szukali kogoś na świecie, kto mógłby im pomóc. Powiedziano im, że najlepiej zwrócić się do Izraelczyków. Delegacja przybędzie do Izraela na początku lutego w tradycyjnych strojach lapońskich. Odwiedzą także ulpan – szkołę intensywnego studiowania języka hebrajskiego i z bliska zobaczą, w jaki sposób nowo przybyli imigranci uczą się tego języka.

W ostatnich tygodniach izraelscy doktorzy wyleczyli wzrok ponad 2000 ludzi w siedmiu krajach: Nepalu, Myanmarze, Uzbekistanie, Tadżykistanie, Kambodży, na Malediwach i w Etiopii – donosi Ynet News. W specjalnych obozach wykonywano operacji chirurgiczne, których celem było wyleczenie wzroku pacjentów w krajach rozwijających się, w których nie istnieje chirurgia oka. Izrael wysyła zespół okulistów, którzy przez dwa tygodnie wykonują chirurgiczne zabiegi katarakty, plastyki okulistycznej oraz leczenia wzroku. Izraelscy lekarze prowadzą również profesjonalne szkolenia i oferują wsparcie lokalnym zespołom zaangażowanym w oftalmologię.

3. RETROSPEKCJE HISTORYCZNE: 18 STYCZNIA 1990

W artykule opublikowanym w tym dniu Joel Brinkley napisał, że „mimo że sowieccy żydowscy imigranci przybywają do Izraela w ilości przekraczającej 1000 osób na tydzień, władze Izraela przyznają, że wciąż nie opracowały planu odnośnie tej masowej imigracji, a perspektywa budowy choćby pierwszego nowego bloku mieszkalnego dla imigrantów nadal jest odległa”. Mimo to na każdym poziomie Izraelczycy okazują swoją radość z powodu fali nowych imigrantów, którą wielu ludzi postrzega tutaj jako potwierdzenie tego, że syjonizm nie umarł. „To najlepsza rzecz, która mogła przydarzyć się Izraelowi” – powiedział w wywiadzie w tym tygodniu premier Izraela, Yitzhak Shamir, z szerokim uśmiechem na twarzy. Jeśli zaś chodzi o brak przygotowania na nowe przybycia, dodaje: „Izrael nie wyróżnia się planowaniem. Ale na pewno improwizacją”.